„Bezbarwny Tsukuru Tazaki i lata jego pielgrzymstwa” H. Murakami

Autor: Haruki Murakami

Tytuł: Bezbarwny Tsukuru tazaki i lata jego pielgrzymstwa

Wydawnictwo: Muza

Rok pierwszego wydania: 2013

Liczba stron: 352

Źródło: Kupiona


Wydaje się, że jeśli chodzi o prozę Murakamiego, ludzie dzielą się na dwie grupy: tych, którzy bezgranicznie ją uwielbiają i tych, których ona drażni i zastanawiają się o co ten cały hałas. Od razu przyznam, że ja zaliczam się do tych pierwszych. Jestem nałogową czytelniczką Murakamiego – wygarniam wszystko, co jest w bibliotece, niektóre egzemplarze kupiłam, by móc je jak najszybciej przeczytać. Do tej pory zapoznałam się z dziesięcioma przetłumaczonymi na polski pozycjami tego autora.

Co lubię w jego prozie? Pewnie nie będę oryginalna, gdy powiem, że pewną magię i oniryzm, zatartą granicę między jawą a snem i snem a fantazją. Gadające koty. Dwa księżyce. Równoległe światy. Wiecie, śmieją się, że Murakami pisze ciągle o tym samym.

murakami klucze

Jednak sięgając po „Bezbarwnego Tsukuru…” spodziewałam się, że ta książka będzie trochę inna od reszty – to proza realistyczna. Nie wiedziałam, czego oczekiwać. Czy Murakami bez gadających kotów to ciągle będzie Murakami? Muszę od razu wyjaśnić, że specyficzny klimat pozostał.

bezbarwny tsukuru

Pewnie większość z Was już wie o czym opowiada ta książka – jej premiera była chyba jedną z głośniejszych końca tego roku. Po tytule możemy się zorientować, że Tsukuru to swoisty homo viator, pielgrzym. Nie ma to przełożenia na rzeczywistość w skali 1:1, bo tak naprawdę bohater podróżuje niewiele. Mieszka od urodzenia w Nagoi, skąd wyjeżdża dopiero na studia, udając się do Tokio. Na kartach powieści odbywa jeszcze tylko jedną podróż – do Helsinek w Finlandii. Udaje się tam, by wyjaśnić zagadkę z przeszłości… Myślę więc, że podróże Tsukuru to podróże wgłąb siebie, by zrozumieć jakim istotnie jest człowiekiem. Uważając się zawsze za bezbarwnego, bez intrygujących cech charakteru czy wyglądu, prowadzi zwyczajne życie. Gdy wyobrazimy sobie gwar tokijskich ulic, mnogość ludzi i to jak, wbrew pozorom, wyalienowany musi się czuć człowiek w tak ogromnym, a przecież obcym tłumie, lepiej może zrozumiemy rozterki Tazakiego. Uważam, że dużym atutem tej powieści Murakamiego jest właśnie to, że porusza dotyczący tak wielu osób problem samotności w wielkim mieście.
Drugim rodzajem podróży jest podróż do przeszłości. Nie ucieknę widać od krótkiego streszczenia głównej osi książki, spieszę więc wyjaśnić tym, którzy jeszcze nie wiedzą o czym opowiada, że Tsukuru Tazaki w młodości miał świetnie dobraną grupę przyjaciół. Znaczące wydawało się to, że każdy z nich miał nazwisko nawiązujące do jakiejś barwy, nazywani więc byli: Niebieski, Czerwony, Biała i Czarna. Jeden Tazaki miał zupełnie zwykłe i „bezbarwne” nazwisko… Mimo to piątka przyjaciół zawsze trzymała się razem, aż do pewnego dnia, gdy jeden z członków nagle poinformował Tsukuru, że nie chcą się z nim nigdy więcej widzieć. Oszołomiony bohater przystaje na to, nie rozumiejąc powodu odrzucenia i 16 lat żyje z brzemieniem niewiedzy. Po tym czasie, za sprawą pewnej kobiety, postanawia odbyć podróż do przeszłości i dowiedzieć się co było powodem odrzucenia. Prawda okazuje się dziwaczna…

Proza Murakamiego działa na mnie w magiczny sposób – po prostu zapadam w pewien letarg i nie interesuje mnie praktycznie nic, póki nie skończę lektury. Tak było i tym razem i moje obawy związane z zabraniem autorowi aury niesamowitości okazały się zbędne. Mimo jej braku, książka jest totalnie w stylu Haruki Murakamiego. Pozostaje mi więc polecić ją fanom i… odradzić antyfanom – skoro nie lubią jego stylu, pewnie i ta książka ich nie przekona.

Ja daję 5-/6.

Advertisements

2 thoughts on “„Bezbarwny Tsukuru Tazaki i lata jego pielgrzymstwa” H. Murakami

  1. Pingback: Recenzje od A do Z | Mój blog z recenzjami książek

  2. Pingback: #Summer Reader Book TAG | Książkowe światy - moje recenzje książek

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s